Szkoła Minimalna

Co zrobić, aby nie zamęczyć dzieci kartkówkami, sprawdzianami, pracami pisemnymi i ciągłą walką o oceny? Odpowiedzią na to jest stworzenie Szkoły Minimalnej. Idea ta zrodziła się w głowie Marcina Stiburskiego, nauczyciela matematyki i fizyki w Morskiej Szkole Podstawowej w Gdańsku. Pomysł nie jest jeszcze gotowy do wdrożenia, ale w całości jest zgodny z wytycznymi Ustawy Prawo oświatowe. Jakie zmiany zaoferuje program pana Stiburskiego?

  • ocenianie tylko obowiązkowe, a więc tylko ocena semestralna i roczna,
  • do 30 proc. narzuconego przez MEN programu nauczania, reszta w zakresie danej placówki oświatowej i nauczyciela,
  • nie dla uczenia pamięciowego, aprobata uczenia poprzez korzystanie z narzędzi,
  • wyrabianie nawyku czytania i umiejętności interpretowania tekstów nie przez sztywno ustalony kanon lektur, ale poprzez wybraną przez ucznia książkę,
  • likwidacja (z uwagi na szkodliwość) liczenia średniej ocen.