MEN przychylnie o 30-minutowych lekcjach w trybie zdalnym; ZNP krytykuje to rozwiązanie prawne

W czasie zdalnej nauki modyfikacje siatki godzin lub krótsze lekcje mogą być koniecznością, ponieważ uczniowie nie powinni spędzać przed komputerem tyle samo czasu, co ich koledzy w szkołach. Dlatego na potrzeby tej formy kształcenia zajęcia mogą być skracane. Takie rozwiązanie znalazło się w nowelizacji Rozporządzenia MEN z 4 września 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. poz. 1539). Zgodnie z nim dyrektor może czasowo zmodyfikować tygodniowy rozkład zajęć podczas nauki zdalnej. W uzasadnionych przypadkach może dopuścić prowadzenie zajęć w czasie nie krótszym niż 30 minut i nie dłuższym niż 60 minut.

 

Związkowcy: to powielanie przepisów i przygotowania do gruntowniejszych zmian

 

Związkowcy podkreślili, że możliwość skrócenia jednostki lekcyjnej istniała już w par. 10 Rozporządzenia z 28 lutego 2019 r. w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli (Dz.U. poz. 502). ZNP obawia się, że nowa regulacja to próba przetarcia szlaków do proponowanych jeszcze przed strajkiem w 2019 r. zmian w nauczycielskim pensum, które będą niekorzystne dla osób pracujących w samorządowych placówkach.

 

Źródło: gazetaprawna.pl