Rząd zamyka szkoły, uczelnie, kina i muzea

Premier Mateusz Morawiecki poinformował o zamknięciu placówek oświatowych w Polsce i szkół wyższych na dwa tygodnie, do 25 marca. Jednak już od czwartku, 12 marca, szkoły i uczelnie mają zrezygnować z prowadzenia zajęć.

– Ze względu na to, że niektórym rodzicom może być trudno zorganizować opiekę tak szybko, z dnia na dzień, to w dniu jutrzejszym i w piątek placówki będą otwarte. W klasach nauczyciele będą mogli pilnować niejako dzieci, po to, by umożliwić logistykę, od strony praktycznej zorganizowanie opieki nad dziećmi – powiedział premier na konferencji prasowej.

Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, podkreślił, że decyzja rządu nie wpływa na termin zakończenia roku czy przeprowadzenia tegorocznych egzaminów maturalnych.

– Uznaliśmy, że to moment, w którym taka decyzja powinna już zapaść – powiedział Piontkowski. Przedszkola i szkoły podstawowe, będą mogły pozostać otwarte, aby zapewniać opiekę najmłodszym uczniom, ale nie będą się w nich odbywać lekcje. Minister podkreślił, że zgodnie z Kodeksem pracy, nauczyciele otrzymają wynagrodzenie za czas, w którym będą pozostawać w gotowości do pracy.

Marlena Maląg, minister rodziny i pracy, przypomniała, że pracujący rodzice będą mogli skorzystać albo z możliwości pracy zdalnej, albo ubiegać się o zasiłek opiekuńczy – ten zaś będzie przysługiwał jednemu z rodziców.


Źródło: businessinsider.com.pl