Sprawa pieniędzy ciągle na topie!

Brak wystarczających funduszy na zabezpieczenie wszystkich potrzeb edukacyjnych spędza sen z powiek tak samorządowcom, jak i rodzicom. Nie jest tajemnicą, że subwencja nie wystarcza, w związku z czym samorządy tną koszty. Obawę rodziców wzbudzają zajęcia dodatkowe, szczególnie, że większość z nich finansowana jest z różnych projektów oświatowych. W tym roku odbywały się zgodnie z planem. Jednak kontynuacja zajęć w nowym roku szkolnym stoi pod znakiem zapytania. Choć do kuratoriów nie trafiają jeszcze niepokojące sygnały, jakoby liczba zajęć dodatkowych w szkołach malała, to jednak niedofinansowane samorządy mogą stanąć przed realną koniecznością wyboru: albo doinwestować oświatę, albo zrealizować gminne inwestycje.

 

Redakcja